Wróg wojny
Wiosnę 1914 r. dziewięcioletni Aleksiej powitał w dobrym zdrowiu, w przeciwieństwie do Imperium Rosyjskiego, które znajdowało się na krawędzi wojny. 28 czerwca zamordowano następcę
tronu Austro-Węgier, co dało początek długiemu łańcuchowi zdarzeń, które w sierpniu tegoż roku doprowadziły do wybuchu I wojny światowej. Dziwnym zbiegiem okoliczności dzień wcześniej Rasputin cudem uniknął śmierci, gdy pewna kobieta pchnęła go nożem w żołądek, krzycząc: ?Zabiłam antychrysta!”.
Rasputin, jeszcze drżącą ręką, napisał do cara, że wojny należy za wszelką cenę unikać, bo przyniesie ona Jedynie katastrofę, żałobę… ocean łez i krwi”. Jego ponure proroctwo zlekceważono, a Rosja, podobnie jak większość państw europejskich, podążała ku zagładzie.
Po dwóch latach wojna utknęła w impasie i powróciły plotki o Rasputinie i carskiej parze. Jak się wtedy mówiło, ten rzekomy boży człowiek zdołał przekonać Aleksandrę, a przez nią i cara, że Rosja powinna zawrzeć pokój z Niemcami. Na tę wieść grupa arystokratów postanowiła uwolnić Rosję od ?strasznego” mnicha.