Pielgrzym na carskim dworze
Podejrzany stariec po raz pierwszy zjawił się w Petersburgu w 1903 r., a najbardziej szanowanemu kapłanowi w mieście - ojcu Janowi z Kronsztadtu przedstawił się jako skruszony grzesznik. Szczerość Rasputina, jego pokora i zdolność do głoszenia natchnionych kazań wywarły na ojcu Janie i innych duchownych silne wrażenie. Upatrywano w nim nawet człowieka, przez którego można byłoby dotrzeć do niepiśmiennych rosyjskich chłopów. W krótkim czasie dwór zaakceptował Rasputina, a w 1905 r. dwie wielkie księżne przedstawiły go carowi i carycy.
Wszyscy zapamiętali jego niesamowite spojrzenie. Książę Jusupow, późniejszy uczestnik ostatniego spotkania z Rasputinem, porównywał jego oczy do ?lśniących, fosforyzujących snopów światła”, a młoda kobieta, którą Rasputin chciał uwieść, wspominała przerażające uczucie wywołane spojrzeniem ?tajemniczego, złowieszczego i przewrotnego” mężczyzny, który przedtem wydawał się dobry i delikatny.
Akredytowany przy carskim dworze ambasador Francji napisał, że w oczach Rasputina zawierała się cała jego osobowość. ?Miały jasnoniebieski kolor, niezwykły blask, głębię i przyciągały. Ich spojrzenie przewiercało na wylot i pieściło, wyrażało naiwność i przebiegłość, było nieobecne i skupione.”
Przedziwna mieszanka surowej zmysłowości i udzielającej się pobożności zjednała mu wiele dam dworu. Od pamiętnej nocnej wizyty u carewicza najgorętszą orędowniczką Rasputina była sama Aleksandra. Był w jej oczach człowiekim niezdolnym do złych uczynków; o jego pijaństwach i bezwstydnych hulankach nie chciała nawet słyszeć.
Co zaś sprawiało przyjemność Aleksandrze, było miłe jej oddanemu lecz bezwolnemu małżonkowi. U sprawcy tajemniczego uzdrowienia syna carscy małżonkowie początkowo zasięgali porad w sprawach zdrowia, a wkrótce także w sprawach państwa. Kiedy już nie można było ukryć ich uzależnienia od Rasputina, bliscy krewni wymogli na carze zakaz wpuszczania mnicha do stolicy. Wygnanie było krótkie dzięki mocy uzdrawiania, którą raz jeszcze udowodnił, gdy telegrafując z Syberii zapewnił zrozpaczonych rodziców, że Aleksiej wyzdrowieje z ponownego ataku krwawienia wewnętrznego.